Ostatnio czytana manga

Dyskusje ogólne

Moderatorzy: Pottero, h43m

Re: Ostatnio czytana manga

Postprzez Grabiarz » So lut 13, 2010 10:27 am

Defense Devil - baardzo fajny shounen autorów Shin Angyo Onshi. Opowiada o młodym demonie, który zdecydował się zostać adwokatem dusz ludzi, którzy zginęli tragicznie a źli shinigami chcą ich niesłusznie wtrącić do piekła. W przeciwieństwie do SAO tutaj główny bohater jest jednoznacznie pozytywną i szlachetną postacią, chociaż ma swoje zboczenia (tak, to dobre słowo). Manhwa bije wszystkie inne młodzieżowe tytuły pod względem kreski (te dziewczyny :grin: Elimona :* ) i scenariusza, wiadomo, In-wan Youn potrafi ciekawie poprowadzić fabułę. Do tego kupa śmiechu i hit gwarantowany. Widać że ci dwaj panowie świetnie spisują się zarówno jeśli chodzi o mroczne seineny fantasy jak i lekkie shounenowe bijatyki.

Inubaka - przesympatyczna manga, nie tylko dla wielbicieli psów. Jakaś dobra dusza wrzuciła zeskanowane 10 tomów, jest co poczytać. Główna bohaterka zbiegiem okoliczności znajduje pracę w psim sklepie i to doprowadza to całej masy zabawnych sytuacji. Można się zdrowo pośmiać, ale i poważniejszych momentów nie zabraknie, wszak nasi ulubieńcy żyją jednak dużo krócej od nas.

Tegami bachi po przeczytaniu mangi ocena anime poleci, oj mocno. Manga po prostu nie katuje czytelnika niepotrzebnymi wstawkami dłużej niż to konieczne. Jak ktoś chce się dowiedzieć co się stało z Gauche, dowie się tego z mangi. W anime przeczuwam fillerowy, łzawy finał.

I porcyjka najnowszych chapterów z kończących się w tym roku mang:
Vagabond 290 - nuda, Musashi biega, skacze, macha mieczem, Matahachi opowiada, a czas przecież doprowadzić do ostatecznego pojedynku dwóch najsilniejszych wojowników w Japonii
Fullmetal Alchemist 104 - hmm... Kill'em all? Nie, to blef. Ale coraz bardziej mi się wydaje że jeszcze zostało sporo do rozegrania. Nie mogę się doczekać scen z finału w wersji anime. To będzie coś wielkiego.

I dla odmiany coś, co nigdy się nie skończy, czyli Berserk, 311:
Znowu wesoło i pociesznie. Piratów spotkało to, co spotyka ich kolegów po fachu w komiksach o Asteriksie. Bohaterowie docierają do jakiejś niezbyt przyjaznej wyspy, na której mieszka coś groźnego. Czyli pewnie czeka nas jeszcze trochę rzezi przed dotarciem do wyspy elfów.
MAL
Obrazek
Przegrał życie, kto nie ma Gintamy na liście.
Avatar użytkownika
Grabiarz
 
Posty: 365
Dołączył(a): Cz lut 14, 2008 4:47 pm
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Re: Ostatnio czytana manga

Postprzez edo » Śr mar 31, 2010 8:40 pm

Przeczytałam dwa pierwsze rozdziały Tokyo Bardo i nie mogę się doczekać dalszych części. Po pierwsze strasznie się cieszę, że Gatou Asou wreszcie rysuje coś innego niż hentaje. Ma chłop talent do postaci, choć niektóre aż biją podobieństwami do projektów jego autorstwa z Moribito-ot choćby najbardziej uderzający przykład to (dziewczynka wyglądająca jak Saya . Można znaleźć białowłosą Balsę i Jina z kitką, jakby to kogoś zachęciło:P Ale niemniej cieszy mnie sposób w jaki rysuje twarze (bohaterowie zdecydowanie są charakterystyczni), choć do tła można mieć wiele zastrzeżeń (jeżeli się pojawia). Za to fabuła zapowiada się na coś co bardzo lubie-kryminał+egzorcyści+fantastyka, czyli przepis jak podbić moje serce :-D Trudno oceniać po wstępie do historii, ale zapowiada się całkiem obiecująco.

A z reszty:
Adarshan no Hanayome-wybrana na ślepo i dość szybko porzucona. Co mnie wogóle podkusiło? Z reguły nic ciekawego w ten sposób nie udaje mi się wybrać, ale co robić jak człowiek ma pisać pracę. W skrócie-młody książe zostaje zaręczony z jeszcze młodszą księżniczką wrogiego państwa, aby nastał pokój i miłość. Ale sprawa nie taka prosta, bo księżniczne jakoś się nie uśmiecha dowódca, który prowadził kampanie przeciwko jej krajowi (ach te wybredne baby). W tle jakaś tam fabuła i niby spisek. W każdym razie niezbyt śmieszne, a usładzanie wszystkiego dają obrzydliwy efekt uwzględniając, że narzeczona ma 10 lat.
Toczek, gwiazdoszek, uwikło, hej!
Avatar użytkownika
edo
 
Posty: 372
Dołączył(a): So wrz 29, 2007 8:54 pm

Re: Ostatnio czytana manga

Postprzez edo » Śr kwi 14, 2010 7:30 pm

Ale ostatnio miałam do poczytania. Sorki za post pod postem.

Zaczęłam czytać (jestem na 9 rozdziałe) "Goodnight Punpun" i jak narazie jestem dobrej myśli. Autor ładnie trzyma granicę między surrealizmem a tytułem obyczajowym. I perspektywa młodego Punpuna jest całkiem ciekawa. I choć w sumie nie jest to komedia to niektóre momenty zrzucają z krzesła przynajmniej ja tak miałam przy zaklęciu przywołującym Boga Można byłoby mieć jak zawsze jakieś zastrzeżenia, ale w natłoku tytułów ostanio pozytywnie się wyróżnił (pomijając Tokyo Bardo na które czekam, czekam i doczekać się nie mogę). Graficznie świetny, ale co ważne treść też tam jakaś jest.

Fairy Cube-chyba nie potrafię się przekonać do Kaori Yuki (albo sięgam po nie to co trzeba). W każdym razie pozycja jak dla mnie znacznie słabsza. Teoretycznie opowieść o chłopcu, który widzi wróżki oraz o spisku związanym z światem baśniowym mogłaby być ciekawa, zwłaszcza że autorka robi wrażenie zorientowanej w temacie. Ale nie, wszystko musi być po staremu, łącznie z monologami wspominkowymi prawie wszystkich postaci (czyli-"jestem niby zły, ale teraz zrobię przerwę w ważnym fabularnie momencie i opowiem czemu tak a nie inaczej postępuję). Bohaterowie dość typowi i o ile byłabym ich w stanie zaakceptować, to dobroduszny, mdły Ian jest nierealnie wyidealizowany. Jako niewinna ofiara będzie jeszcze współczuć swojemu oprawcy, ech. Więc ogólnie jestem na nie, ale to też zupełnie nie mój typ.

7th Period is a Secret-tu krótko-kolejna manga o uczennicy i wspierającym ja nauczycielu. Bardzo ładnie narysowane i właściwie to wszystko, nie czarujmy się ;)

Ann Cassandra-Rzecz o dwójce uczniów obdarzonych jasnowidzeniem i w związku z tym zajmujących się przełamywaniem złych przepowiedni.Absolutnie przeciętny shonen, z wyjątkowo denerwującą manierą nie kontynuowania wątków z poprzednich rozdziałów. Przykład w jednym rozdziale pojawia się jegomość chcący za wszelką cenę przeszkadzać bohaterom w każdym przedsięwzięciu, ale po pierwszej klęsce znika bez słowa. Dodatkowo "główny wątek" jest wprowadzony topornie i na siłę pod sam koniec. Zdecydowanie zabrakło miejsca. Taka manga mogłaby być przyzwoitą rzemieślniczą robotą, gdyby była dłuższa i lepiej rozplanowana. A tak słabiuchno.

Edit: Mógłby się ktoś do topiku dopisać, bo głupio mi pisać post pod postem :P
Toczek, gwiazdoszek, uwikło, hej!
Avatar użytkownika
edo
 
Posty: 372
Dołączył(a): So wrz 29, 2007 8:54 pm

Re: Ostatnio czytana manga

Postprzez Grabiarz » N kwi 25, 2010 8:02 am

A ja napiszę, bo warto coś wspomnieć o innych dziełach Hirokiego Endo :)
Ludzie mają w sobie taki automatyzm i gdy słyszą Endo, od razu myślą: Eden. Nawiasem mówiąc przeczytałem niedawno ostatni tom. Zakończenie jest dobre. Nie dla wszystkich oczywiście, bo autor nie byłby sobą gdyby w końcówce nie uśmiercił kilku ważnych postaci, ale ogólnie ładnie się to wszystko rozwiązało. Kto wie czy to nie najlepsza manga cyberpunk, skoro zachwyciła takiego wroga gatunku jak ja. Na pewno jest to najlepsza manga wydana jak dotąd w Polsce.

Po skończeniu Edenu autor wziął się za All-rounder Meguru mangę o shooto, czyli takiej sztuce walki, w której prawie wszystko jest dozwolone. I czyta się świetnie. Co prawda większość postaci oraz główny bohater są mocno nastoletni, ale problemy wieku młodzieńczego nie zajmują aż tak wiele miejsca. Pojawia się też (jak zwykle!) wątek mafijny więc na niesportową brutalność też można liczyć. Poza tym jeszcze się nie sekszą, ale pewnie niedługo zaczną. I na koniec trzeba wspomnieć o dialogach. Celne riposty i pomysłowe docinki to jedna z cech charakterystycznych tego tytułu.

Endo's short stories to z kolei dwutomowy zbiór historyjek. Jedne są optymistyczne, inne dołujące (tych jest więcej) ale znowu dużo przemyśleń o ludzkim życiu (i jego ulotności), trochę seksu, znowu mafia i przemoc. Ciekawostka - jedna z historyjek to autobiografia Endo z czasów gdy miał 30 lat, był znudzony życiem i zainteresowany licealistkami. Za ten dystans do siebie tam ukazany uwielbiam tego gościa :-)
MAL
Obrazek
Przegrał życie, kto nie ma Gintamy na liście.
Avatar użytkownika
Grabiarz
 
Posty: 365
Dołączył(a): Cz lut 14, 2008 4:47 pm
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Re: Ostatnio czytana manga

Postprzez Góral » Pt kwi 30, 2010 5:04 pm

A ja ostatnio w jeden dzień pochłonąłem 10 tomów Kenjiego. Najlepsza manga z gatunku sztuk walki jaką miałem okazję czytać. To nie jest tytuł pokroju Tenjou Tenge, którego najmocniejszą stroną są pięknie narysowane kobiece postacie i masa golizny, a walki to większa bajka niż DB, ale naprawdę solidny tytuł, w którym nie ma fanserwisu, a wszystko trzyma się kupy. Nie ma megazordów, smoków, kamehameh, i tym podobnych bzdetów, są za to realizm, świetna kreska i sporo humoru. Czyta się ją znakomicie i podejrzewam, że nawet dziewczynom mogłoby się spodobać (szczególnie pierwsze tomy, gdy Kenji jest jeszcze szkrabem).

Manga opowiada historię chłopca, któremu dziadek zaszczepił pasję zgłębiania sztuk walki, a w szczególności kung-fu i jej najbardziej destruktywnej odmiany - Bajiquan. Przede wszystkim bardzo rzadko w mandze spotkać można odniesienia do chińskiej kultury, a jeszcze rzadziej, by to ona była główną osią fabularną. Założę się, że część z was czytając moją opinię myśli sobie: "Łeee, sztuki walki, nuda." Ostrzegam przed tym, bo naprawdę warto przejrzeć tę mangę. Jeśli ktoś lubi filmy rodem z Hongkongu to na pewno się nie zawiedzie, a jak pisałem wcześniej również płeć piękna znajdzie tu coś dla siebie.
Góral
 
Posty: 481
Dołączył(a): Śr cze 14, 2006 7:07 pm
Lokalizacja: Toruń

Re: Ostatnio czytana manga

Postprzez edo » So maja 01, 2010 2:09 pm

To muszę się chyba kiedyś za Hirokiego Endo wziąć. Kiedyś przez przypadek wpadł mi w ręce jeden tom Edenu, ale jako że wyrawany z kontekstu nie przypadł mi tak do gustu. Ale byłam wtedy delikatną, małą dziewczynką, więc radosne uśmiercanie bohaterów i ilość seksu mogły mnie przepłoszyć :P

A ja ostatnio przeczytałam Doubt, czyli rzecz o szóstce młodych ludzi uwięzionych razem i skazanych na grę zwaną "Rabbit Doubt"-w skrócie są "królikami" wśród których kryje się kłamca "wilk". Jeżeli nie znajdą go w porę, wszyscy zginą. Oczywiście istnieje też spore prawdopodobieństwo pomylenia się w osądzie. Przynam, że pierwsze tomy były całkiem ciekawe i zdawało się że tytuł będzie trzymać jakiś poziom, ale niestety od pewnego momentu jedzie po równi pochyłej w dół. A nic bardziej nie denerwuje niż fatalne zakończenie mam wrażenie, że ktoś tu zamiast odrobić pracę domową na temat możliwości hipnozy, oczytał się teorii spiskowych o Sirhanie albo naoglądał się "Mandżurskiego zabójcy". Naprawdę ostatnie rozdziały mnie rozczarowały-nie dość że były przewidywalne, to jeszcze boleśnie niestaranne.

Drugi tytuł to wielce melodramatyczne "Bitter Virgin", czyli miłość zwykłego nastolatka i bardzo zranionej w przeszłosci dziewczyny. Tu sytuacja odwrotna-początek fatalny-łopatologiczny i właściwie nudny. Po 20 rozdziałam prawdopodobnie czytelnik zaczyna się już przyzwyczajać i mu wszystko jedno. Ogółnie tytuł przydługawy i raczej nieciekawy-jako romans bez fabuły powinien mieć realistycznych, starannie nareślonych bohaterów, a właściwie wszystkie postacie (no może poza siostrą głównego bohatera) są strasznie poszkodowane i jednowymiarowe. Czyli nie.

I chyba będę musiała posłuchać rekomendacji Górala, bo poza Punpunem na nic sympatycznego nie udało mi się ostatnio trafić.
Toczek, gwiazdoszek, uwikło, hej!
Avatar użytkownika
edo
 
Posty: 372
Dołączył(a): So wrz 29, 2007 8:54 pm

Re: Ostatnio czytana manga

Postprzez edo » Cz cze 10, 2010 11:25 pm

Przepraszam za podwójnego (znowu), ale wydarzyło się coś co dla mnie zdecydowanie na niego zasługuje. Dorwałam ostatni rozdział Fullmetal Alchemist :-D Jakkolwiek prostoliniejnie to brzmi, to aż nieswojo się czułam czytając ostatnie 20 stron. Dzisiaj jestem roztargniona i trochę napiszę, ale coś czuję że o tej mandze jeszcze nie raz wspomnę.

Uwaga! Osoby które chcą czytać są uprzejmie proszone o nie odsłanianie sobie spoilerów. To naprawdę psuje zabawę, a będę pisać z ostatnich rodziałów.

Ostatecznie jestem dość zadowolona. Mimo nienastrajającego dobrze Final Battle (zresztą nie tylko ten rozdział powiał bijatyką) i faktu że na świeżo nie jestem zadowolona z rozwiązania niektórych wątków, w tym tak istotnego jak pokonanie Ojca,, to nie mogę odmówić pewnego uroku zakończeniu. Ostatecznie już wcześniejszy przewrót wojskowy był ciekawie poprowadzony i samo zakończenie też okazało się przemyślane. Podobał mi się całkiem rozwój postaci (dobra może poza Greedem, TROCHĘ go przesłodziła na koniec) i fakt że tak długa historia miała ręce i nogi. Widać że autorka miała to przemyślane. Miło że można się było dowiedzieć co stało się potem z wieloma postaciami, ale chciałabym trochę więcej-jakiejś wzmianki o Izumi, coś więcej o Rizie czy Runfun. No i na Ala się nie napatrzyłam nawet, no! Nawet alchemikowate oświadczyny mi tego nie wynagrodzą!. Chociaż pokazanie, że koniec jakiejś przygody nie jest końcem historii bohaterów jest akurat dobre, cóż poradzić że wygłodzony fan chciałby więcej :wink:


BTW Ja chyba jestem spaczona. Przy całej sytuacji z amoniakiem miałam wewnętrzne pretensje do autorki, że wystarczyło Edowi nosek zatkać. Nie lubię jak ktoś nie docenia straszliwej potęgi amoniaku!
Toczek, gwiazdoszek, uwikło, hej!
Avatar użytkownika
edo
 
Posty: 372
Dołączył(a): So wrz 29, 2007 8:54 pm

Re: Ostatnio czytana manga

Postprzez Manni » Śr cze 16, 2010 7:41 pm

rzecz o szóstce młodych ludzi uwięzionych razem i skazanych na grę zwaną "Rabbit Doubt"-w skrócie są "królikami" wśród których kryje się kłamca "wilk". Jeżeli nie znajdą go w porę, wszyscy zginą. Oczywiście istnieje też spore prawdopodobieństwo pomylenia się w osądzie.


Jednym słowem: mafia! :D Uwielbiam tę grę, chociaż z niektórymi przyjaciółmi nie mogę już grać (wystarczy spojrzeć w oczy i wszystko jasne...)

A ja teraz czytam High School of the Dead i cóż - uczucia jak na razie mam dość mieszane. Napięcia nie ma tu prawie wcale, dramaturgia leży i kwiczy, postaci są bezbarwne i dość szablonowe. Za to jest świetna kreska, zaskakująco dużo gore i ogólnie kilka niegłupich nawiązań i chwytów znanych z tony zombie-filmów i gier (a tych akurat znam sporo, pomijając oczywiście już te zupełnie z-klasowe).
Za to zupełnym przeciwieństwem HSotD wydaje się być Zombie Hunters, które choć mangą nie jest, to sporo z mangowej narracji czerpie, nawiązań tu bez liku, są kapitalne postaci i ogólnie całość wychodzi poza ramy gatunku zaskakująco często, jest śmiesznie, jest poważnie, bywa głupio (oczywiście celowo), bywa szokująco błyskotliwie. Dobra rzecz, polecam, do przeczytania tutaj.
Avatar użytkownika
Manni
Współpracownik
 
Posty: 355
Dołączył(a): Pn cze 05, 2006 10:16 pm

Re: Ostatnio czytana manga

Postprzez edo » Śr cze 16, 2010 9:21 pm

A tak się zastanawiałam czy ktoś jeszcze w to grał :-D Ale moja grupa nie była zbyt ogarnięta, na początku z reguły ginął detektyw i przynajmniej jeden policjant. No niestety ja też nie mam aktualnie zbytnio z kim się bawić, zwłaszcza że im więcej tym lepiej, ale może w wakacje da radę z koleżankami z roku.

I przepraszam za offtopic :wink: Ale mangi ostatnio mi nie idą. Jestem około 49 rozdziału Punpuna i wciąż mi się podoba. Poza tym próbowałam się wziąć za Save today again (tak spodobała mi się nazwa), ale chyba robię się za stara na historię o chłopcu i obcych z sąsiedztwa. I jeszcze zastanawiałam się nad Golden Boy'em, ale trochę przeraziła mnie informacja, że manga jest znacznie bardziej przaśna od w sumie poczciwej serii TV. I za nic nie mogę dorwać nigdzie następnego rozdziału Tokyo Bardo, które zapowiadało się fenomenalnie.
Toczek, gwiazdoszek, uwikło, hej!
Avatar użytkownika
edo
 
Posty: 372
Dołączył(a): So wrz 29, 2007 8:54 pm

Re: Ostatnio czytana manga

Postprzez Sir_Ace » Wt cze 29, 2010 10:58 am

Jadę dalej z Tsutomu Niheiem. Ostatnio Abara. Niby to samo co zwykle, ale jego rysunki mógłbym oglądać w nieskończoność.


Btw. Hanami ma wydać Pluto Urasawy :-D
Sir_Ace
 
Posty: 65
Dołączył(a): Cz sie 14, 2008 7:11 pm

Re: Ostatnio czytana manga

Postprzez Grabiarz » Wt cze 29, 2010 5:54 pm

Sir_Ace napisał(a):Btw. Hanami ma wydać Pluto Urasawy :-D


You've made my day :twisted:
MAL
Obrazek
Przegrał życie, kto nie ma Gintamy na liście.
Avatar użytkownika
Grabiarz
 
Posty: 365
Dołączył(a): Cz lut 14, 2008 4:47 pm
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Poprzednia strona

Powrót do Dyskusje ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron