Ostatnio oglądane anime

Dyskusje ogólne

Moderatorzy: Pottero, h43m

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez Tassadar » Pn lip 26, 2010 6:57 pm

No i oczywiście Kapitan Tsubasa Katsura, ech... na razie chyba sobie zrobię przerwę, bo za dużo tego dobrego. Trzeba odpocząć od tego, bo jednak 3 epy dziennie od dłuższego czasu to wyzwanie, wolę na świeżości oglądać , bo to jednak lepszy efekt. Może się w końcu za ten Tokyo Majin zabiorę, bo mi zalega na półce od pół roku i jakoś nie mogłem się zebrać żeby zacząć...
Avatar użytkownika
Tassadar
Współpracownik
 
Posty: 1162
Dołączył(a): Cz mar 06, 2008 12:30 pm

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez edo » So sie 14, 2010 3:34 pm

Też zgarniam zaległości z półki. Nareszcie obejrzałam całego Le chevalier d'Eon, czyli XVIII wiek w wydaniu Japończyków i muszę przyznać że byłam barszo mile zaskoczona. Seria ma całkiem spójny scenariusz, sporo akcji i ładnie wyreżyserowanych scen, dobrą muzykę... wszystko czego od takiego tytułu bym oczekiwała. Nawet realia były nieźle oddane (pomijając te klęki przed królem, tu powiało Japonią). Ogólnie mam wrażenie, że ktoś się bardzo postarał i nie został do końca doceniony. Dodatkowo nie mam nawet zastrzeżeń do zakończenia, powiedziałabym nawet że ostatni odcinek był bardzo dobry i wiele naprawił po etapie w mistycznej Anglii. Chętnie bym sobie jeszcze coś takiego obejrzała.

Jedno mnie zastanawia- czy japońscy scenarzyści przeglądają w wolnych chwilach wiki i zaznaczają sobie mało znane, tajemnicze postacie historyczne o których możnaby nakręcić nieco fantastyczny serial w zagraniczych realiach? Nie wiedziałam wcześniej nic o osobie nazywanej Chevalier d'Eon.

W następnym rzucie kończę Fantastic Children. Jak narazie miodne :-)
Toczek, gwiazdoszek, uwikło, hej!
Avatar użytkownika
edo
 
Posty: 372
Dołączył(a): So wrz 29, 2007 8:54 pm

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez sketch » N sie 15, 2010 1:32 am

To ja właśnie o Fantastic Children. :-) Z góry zaznaczam, że wszystko poniżej będzie wielkim spoilerem.
I trochę marudzenia też się znajdzie.
Ze względu na ilość bohaterów i przeplatających się ze sobą wątków fabuła jest naprawdę ciekawa. Acz muszę przyznać, że przeszłe życie głównej pary już bardziej melodramatyczne być nie mogło... Tutaj też pojawiały się takie "techniczne" dłużyzny, jak zbyt długie sekwencje powtórkowe z poprzedniego odcinka i to męczyło, oj bardzo. Głównej pary niestety też nie mogłam polubić. Choć Helga nieco zyskała kolorytu przy interakcjach z Dumasem to Thoma mnie okropnie denerwował w każdej swojej wersji. A ich sekwencje poprzedniego życia mimo, że miały jakiś tam swój baśniowo- fantastyczny urok okropnie mi się dłużyły.
Pomijając powyższe, sam motyw ze wszystkimi flash-backami był świetny, mocno dynamizował fabułę. Żałuję tylko, że reszcie "dzieci" nie poświęcono więcej uwagi. Dużo ciekawsze i kluczowe dla całej fabuły okazały się przecież konsekwencje wyborów kolejnej pary romantycznie powiązanej- Palzy i Mela, niż mocno przewidywalne losy głównej dwójki. Postać Dumasa fajnie wpisuje się w tą tendencję do niby złych, ale jednak w gruncie rzeczy dobrych bohaterów wychodzących z cienia pod koniec serii. Gdzieś w ramach deseru: świetny Agi (typ postaci, z którą z chęcią bym się zaprzyjaźniła ;) ) i Soreto oraz przeplatające się z nimi przygody zdesperowanego detektywa, który zgrabnie pozwala widzowi zobaczyć sobie szerszy kontekst poczynań "dzieci". Biednego Chitto natomiast mimo, że tak się poświęcał nawet nie uwzględniono przy Heldze w spojrzeniu z perspektywy iluś tam lat. Taki los przystawek...
W pewnym momencie jako taki "finał" akcji przestał mieć dla mnie znaczenie (Uratują ją czy nie. Polecą, nie polecą. To w końcu chcą żyć, czy nie chcą żyć...). Najbardziej ciekawy był proces zazębiania się historii wszystkich postaci i myślę, że dla samej uciechy z tego płynącej warto to anime obejrzeć i polecać dalej.
Strona wizualna podobała mi się, muzyka choć do granic możliwości eksponowała jeden motyw też była miła dla ucha.
Ogólne wrażenia pozytywne, na mocną 7 :wink:.
MyAnimeList- jak wszyscy to i babcia ^_~
Avatar użytkownika
sketch
 
Posty: 618
Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 2:50 am

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez sketch » Wt sie 17, 2010 9:50 pm

Oj, nie wiem czy mogę tak post pod postem, ale w razie czego proszę mnie nakrzyczeć to zmienię.
Tym razem jestem na świeżo po Basarze. Spotkałam się w sieci z genialnym wręcz podsumowaniem tego anime: gdyby Kamina opowiadał Simonowi historię Japonii to zapewne wyglądałaby ona w ten właśnie sposób :-D.
Dobra seria żeby się odprężyć. Akcja rozkrojona na 12 odcinków nie ma dłużyzn, całkiem fajnie się napina pod koniec. Muzyka przyjemna, rysunek w porządku. Męskość, honorowość, samurajskość, jakiś tam przypałętany niby-kontekst historyczny, ale gdzie tam. Mnóstwo okrzyków, wybuchających fajerwerków i pędzone sterydami konie- jeden ma nawet harleyowe rury wydechowe ;). W sam raz na wakacje, tylko potem łazi po głowie wywrzeszczane "Oyakata-sama!!!!!!"...
MyAnimeList- jak wszyscy to i babcia ^_~
Avatar użytkownika
sketch
 
Posty: 618
Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 2:50 am

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez Luik » Wt sie 17, 2010 10:50 pm

Podsumowanie mi się podoba. Samo anime mniej. Przesadzone nawet jak na produkcję japońską. Koleś walczący 6 katanami naraz, albo facet przemieszczający się stojąc na 2 koniach i wjeżdżający w ten sposób na pionową ścianę. A do tego autentyczne postaci przerobione na półbogów niemal, przy których Superman to cienias. Fabuły, że tak powiem brak. Jedynie pretekst do następnych bitew i pojedynków, które są jedynym celem i sensem tego anime. Ale wyszły dobrze, więc czepiać się nie ma co. Tak miało być zapewne.
Avatar użytkownika
Luik
 
Posty: 460
Dołączył(a): Cz gru 27, 2007 11:35 am
Lokalizacja: Pruszków

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez sketch » Wt sie 17, 2010 11:31 pm

No więc właśnie o to chodzi! To po prostu zgrabnie zrobiona rozrywkowa seria. Mnie się póki co podoba i myślę, że nawet skuszę się na drugi sezon, żeby trochę jeszcze popatrzeć na fajerwerki i te niezmordowane konie ^^.
MyAnimeList- jak wszyscy to i babcia ^_~
Avatar użytkownika
sketch
 
Posty: 618
Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 2:50 am

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez edo » Śr sie 18, 2010 1:14 am

Skończyłam Fantastic Children. Łiii. Chociaż seria trochę nierówna- przez pierwsze 15 odcinków oglądałam z zapartym tchem, potem byłam trochę zdziwiona w jakim kierunku powędrowała fabuła. W każdym razie rzecz bardzo ciekawa i wyróżniająca się na tle innych (chociażby fakt że przez sporo czasu nie mogłam określić jak się rozwinie). Zdecydowanie zgodzę się z zarzutem dłużyzn- pod koniec miałam wrażenie, że czas który miał być poświęcony na zakończenie został przetracony na liczne ujęcia korytarzy, startującego statku i oczu bohaterów. Za to Thome lubiłam jako postać. Znacznie bardziej nie podobało mi się jak scenarzyści potraktowali Helgę z roli odważnej i troskliwej, choć zamkniętej w sobie dziewczyny została czasowo zredukowana do wykrzywiacza imion (nie więcej niż jednego bohatera na etap). Samo zakończenie ma ten plus, że jest definitywne, chociaż twórcy potrzebowaliby na nie trochę więcej czasu. O czym świadczy choćby dodatkowe zakończenie (bo miło zobaczyć jak Soreto wygląda uroczo w sukience :-) ), której też właściwie zostało dziwnie uciachane-brakuje mi w jakiejś sekwencji kończącej. I trochę szkoda, że ani w standardzie ani w dodatku nie ma nic dopowiedzianego o Chitto czy Thomie.
Muzyka jest świetna, ale rzeczywiście zdrowo nadużywali motywu przewodniego przez pięć ostatnich odcinków.
Ogólnie serię oceniam trochę wyżej niż Sketch, przede wszystkim za klimat pierwszej połowy (odcinek z wspomnieniami naukowca był świetny), który wyjątkowo przypadł mi do gustu i całkiem sprawną drugą część. Ceni się jak scenariusz jest od początku do końca przemyślany (chociaż życie bohaterki w końcówce pozostawiono trochę ślepemu szczęsciu). Takie dobre 8+ albo nawet 9 z kropką zależnie od nastroju.
Btw Po raz pierwszy mam naprawdę ochotę nauczyć się endingu.

sketch napisał(a):. Gdzieś w ramach deseru: świetny Agi (typ postaci, z którą z chęcią bym się zaprzyjaźniła ;) )

Czyli sprawdza się moja opinia, że najlepszym sposobem na podbicie serc dziewczęcych jest publiczne śpiewanie kołysanek młodszej siostrze :grin:
Toczek, gwiazdoszek, uwikło, hej!
Avatar użytkownika
edo
 
Posty: 372
Dołączył(a): So wrz 29, 2007 8:54 pm

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez sketch » N sie 22, 2010 8:34 pm

edo napisał(a):Btw Po raz pierwszy mam naprawdę ochotę nauczyć się endingu.

O tak, jest bardzo miły dla ucha! I bardzo słychać, że wykonywany nie jest przez Japonkę, co tym bardziej jakoś nadaje mu klimatu.
edo napisał(a):
sketch napisał(a):. Gdzieś w ramach deseru: świetny Agi (typ postaci, z którą z chęcią bym się zaprzyjaźniła ;) )

Czyli sprawdza się moja opinia, że najlepszym sposobem na podbicie serc dziewczęcych jest publiczne śpiewanie kołysanek młodszej siostrze :grin:


Ha, ha! Ale śpiewać, przyznajmy to, to on za bardzo nie potrafił ;). Natomiast podobało mi się, że to był taki typ postaci nieprzerysowanej- i przy okazji zarówno do jego historii, jak i do przewijającej się obok Soreto dołączono postać detektywa, który jeszcze przez swoje rozterki i zmagania jakoś tą dwójkę uwiarygadniał.
Natomiast, o dziwo, zdaje się, że ja nie oglądałam żadnego dodatku!!! Czy to jest taki typowy odcinek podsumowujący całą serię? Jak w przypadku wielu anime adresowanych do troszkę młodszej widowni? Nawiasem mówiąc, zauważyłam, że te mniej "młodzieżowe" serie wypadają, przynajmniej w moim odczuciu, dużo bardziej dojrzale. Tak było w przypadku świetnej Erin, czy bardzo sympatycznej Tutu (albo Ciuciu- jak lubię ją wspominać i TAK, oglądałam całą serię! Tylko jeszcze w czasie braku dostępu do sieci, więc na bieżąco nie mogłam się podzielić wrażeniami, a są one jak najbardziej pozytywne. Całość po prostu schrupałam!). Z chęcią obejrzałabym więcej tego typu anime. :)
MyAnimeList- jak wszyscy to i babcia ^_~
Avatar użytkownika
sketch
 
Posty: 618
Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 2:50 am

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez Góral » Wt sie 24, 2010 8:31 pm

Ponieważ nie miałem netu przez dwa miechy by obejrzeć anime musiałem skorzystać ze swoich rezerw (które są całkiem spore). Wybór padł na Kara na Kyoukai, które przez kilka osób na Azunime jest wręcz ubóstwiane. Od samego początku do serii filmów podchodziłem z rezerwą (jak się okazało słusznie). Pierwsza część historii nie zachęciła mnie do dalszego seansu, jakieś manekiny, trochę filozofowania, ale bez większego ładu czy składu. No i ponad pół odcinka zajęło głównej bohaterce zjedzenie loda, na którego gapiła się już na samym początku :dziw: . Słowem - kiepsko. W drugim filmie (jak zresztą we wszystkich częściach, które oglądałem) za często widać było przestoje, tzn. miejsca w których nic się nie działo poza gapienie się w ścianę albo ciszą. Ja rozumiem, że był to celowy zabieg, ale w żaden sposób nie budowało to klimatu (jeśli już to powodowało nawarstwianie nudy).
W drugiej części gościu pilnował kolesiówy, myśląc że jak będzie tkwił przed jej chatą to nie będzie mogła nikogo zabić (bo w razie czego by to zgłosił albo miał nadzieję, że ze względu na jego obecność chcica jej przejdzie), lol. Problem w tym, że to nie był blok czy wieżowiec z jednym wyjściem... Ten przykład pokazał mi, że na ciekawych (czyt. nie postępujących jak upośledzeni, w anime które nie jest komedią) bohaterów również nie mam co tu liczyć.
W trzeciej części natomiast najwięcej chyba było buraków. Zaliczam do nich np. to, że zgwałcona dziewczyna idzie z obcym facetem do jego mieszkania. Głupio pyta się czy może płakać... No i sztuczny dialog Kokutou z Touko:
-Kokutou.
-Tak!?
-Pożycz mi kasę.
-Nieee...

który chyba miał być śmieszny, a w rzeczywistości służył jedynie jako zapychacz dialogów i czasu antenowego (kolejnym przykładem jest scena, w której ta młoda najpierw mówi, żeby Touko kontynuowała, by chwilę później zmienić zdanie, typowe w kiepskich animcach). Bezcelowe, nieśmieszne i nieciekawe. Smętne flashbacki o przebitych misiach przelały czarę goryczy i rzuciłem KnK w diabły. Obok Code Geassa i Elfen Lied najbardziej przereklamowane anime jakie znam.

Przez te dwa miesiące nie mogłem znaleźć porządnego animca (próbowałem np. zabrać się za pierwszego Macrossa, ale jakoś pierwszy odc. nieszczególnie mnie wciągnął i odłożyłem serię na lepsze czasy), a gdy w końcu znów byłem w sieci przypomniałem sobie o perełce 2010 roku, czyli Saraiya Gouyo. Dzisiaj skończyłem ją oglądać i jestem zachwycony. Znów nabrałem ochoty na anime (ostatnio przerzuciłem się tylko i wyłącznie na seriale, od Zorra z 1957 r. do White Collara i Covert Affairs z tego roku). Niesamowicie ciekawi bohaterowie, niezwykle oryginalna, a przy tym ciekawa historia, jak również wspaniała muzyka dostarczyły mi rozrywki na ponad 4h. Anime ma klimacik i wniosło bardzo dużo świeżości do gatunku samurajskich anime, które wydawać by się mogło przedstawiono już na wszelkie możliwe sposoby. Pomimo braku walk (prawie), dużej ilości gadaniny i dość powolnej akcji ani trochę się przy nim nie nudziłem.
Przeważnie wolę gdy sporo dzieje się w anime, ale od czasu do czasu trafi się perełka, która pomimo powolnego tempa potrafi przykuć mnie do monitora (ostatnie takie anime jakie pamiętam to Haibane Renmei), tak było w tym przypadku. Co ważne anime miało świetne zakończenie, co w połączeniu z bardzo zgrabnie opowiedzianą historią (która dla co mniej kumatych mogła okazać się zagmatwana - stąd pewnie niskie oceny) dodatkowo dodawało atrakcyjności anime. Polecam.

Edit:
@Ximinez, do końca nie obejrzałem, za bardzo mnie przynudzało :).
Ostatnio edytowano Wt sie 24, 2010 9:03 pm przez Góral, łącznie edytowano 1 raz
9 na 10 otaku zaleca oglądanie Gintamy.
Góral
 
Posty: 481
Dołączył(a): Śr cze 14, 2006 7:07 pm
Lokalizacja: Toruń

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez Ximinez » Wt sie 24, 2010 8:53 pm

Mogę się założyć o miliony monet, że spodziewałeś się akurat mojego komentarza ;)

W trzeciej części natomiast najwięcej chyba było buraków. Zaliczam do nich np. to, że zgwałcona dziewczyna idzie z obcym facetem do jego mieszkania. Głupio pyta się czy może płakać...

Nie wiem, czy obejrzałeś film do końca ale scena jest jak najbardziej logiczna biorąc pod uwagę dotychczasowy stan Fujino oraz fakt, że znała ona już wcześniej Koktou (chociaż on jej nie pamiętał). Reszta twoich argumentów do mnie, jako fana KnK, mniej lub bardziej przemawia. Nie będę na siłę starał się przekonać do tych filmów. Mnie osobiście oglądanie sprawiło wiele frajdy. Najbardziej obok muzyki i klimatu podobało mi się łączenie poszczególnych wątków w spójną całość i wyłapywanie nowych rzeczy przy powtórnym oglądaniu. Bo są to filmy, które jednak wymagają minimum jednego ponownego oglądania w celu ogarnięcia wszystkich elementów scenariusza i zrozumienia zachowań postaci. Faktycznie do pojedynczego seansu i lekkiego oglądania się one raczej nie nadają - wymagają specyficznego podejścia, żeby się nimi w pełni cieszyć.
Avatar użytkownika
Ximinez
 
Posty: 569
Dołączył(a): Wt lip 22, 2008 7:28 pm

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez Góral » Wt sie 24, 2010 9:07 pm

Do końca nie obejrzałem, za bardzo mnie przynudzało :). Ale i tak, nawet jeśli znała go wcześniej było to ileś lat temu (wystarczająco dużo, by gościu jej nie pamiętał nawet) i tak naprawdę byli sobie obcy. Równie dobrze mógł być kolejnym gwałcicielem, w każdym razie nie był bliską jej osobą. Psychologiem nie jestem, ale wątpię żeby zgwałcona kobieta poszła z mężczyzną bezpośrednio po zdarzeniu i zachowywała się jak się zachowywała.
Góral
 
Posty: 481
Dołączył(a): Śr cze 14, 2006 7:07 pm
Lokalizacja: Toruń

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez sketch » Wt sie 24, 2010 9:11 pm

Uff.. ciesze się, że w tym wątku ktoś napisał, bo znowu musiałabym dublować posty :-).
Skoro Góral tak ładnie podsumował Sarai-ya Goyo to ja już nic więcej pisać nie będę. Czekam na ścieżkę dźwiękową! I to chyba pierwszy taki tytuł gdzie absolutnie nie wahałabym się przed kupieniem mangi. Takie Hanami mogłoby wydać na przykład skoro już wzięli się za Ristorante Ono-sensei. Materiału na dłuższą serię też by się znalazło, ale mam takie wrażenie, że niektórym anime zamknięcie w 12-13 odcinkach robi dobrze.
Z tegorocznych pozycji "must-see" mam jeszcze galaktykę tatamiczną, ale ze względu na prędkość dialogów, nie mogę jej sobie tak o oglądać po męczącym dniu w jobie. Za to mogłam sobie na odprężenie obejrzeć dwie serie Ookiku Furikabutte, które wciągnęło mnie jak jasny gwint i w ogóle nie wiem o co chodzi, ale chyba lubię baseball? Przynajmniej ten w anime :grin:. To raz. A tak generalnie seria bardzo sympatyczna. Nawet takie nic nie wiedzące o zasadach gry stworzenie jak ja, szybko obczaiło bazę i dawało się ponieść emocjom. Nawet nie denerwował mnie fakt, że jeden mecz trwał ponad połowę serii 24-odcinkowej. Choć uważam, że już w drugiej serii sprawniej tym antenowym czasem gry zarządzali. Ogólnie druga seria potwierdza wyżej wymienioną obserwację, że czasem mniej odcinków działa na korzyść dla serii.
Pewnie nie da się takiego tytułu polecić od tak każdemu, ale sama jestem przykładem, że nie trzeba być wielkim fanem sportowych anime, żeby złapać bakcyla. Prócz ładnie ujętych wątków przyjaźni, mamy jeszcze przewijający się wątek "ganbattowania", ale nie do końca takiego indywidualnego tylko dla dobra całego zespołu, co mi się podobało szczególnie. No i chyba na tej baseballowej fali wezmę się za Cross Game ;) .
MyAnimeList- jak wszyscy to i babcia ^_~
Avatar użytkownika
sketch
 
Posty: 618
Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 2:50 am

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez Ximinez » Wt sie 24, 2010 9:19 pm

Góral napisał(a):Do końca nie obejrzałem, za bardzo mnie przynudzało :). Ale i tak, nawet jeśli znała go wcześniej było to ileś lat temu (wystarczająco dużo, by gościu jej nie pamiętał nawet) i tak naprawdę byli sobie obcy. Równie dobrze mógł być kolejnym gwałcicielem, w każdym razie nie był bliską jej osobą. Psychologiem nie jestem, ale wątpię żeby zgwałcona kobieta poszła z mężczyzną bezpośrednio po zdarzeniu i zachowywała się jak się zachowywała.

Ale się uparłeś. Wszystko w tej scenie jak trzyma się kupy. Spoilerować ani streszczać nie będę. Zapewnię cię tylko, że Fujino znała Mikiye na tyle, że mogła mu zaufać. Co do samego "gwałtu"... to tak do końca gwałtem nie był ;) Wyciągasz pochopne wnioski.
Avatar użytkownika
Ximinez
 
Posty: 569
Dołączył(a): Wt lip 22, 2008 7:28 pm

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez Tassadar » Wt sie 24, 2010 10:55 pm

Góral napisał(a):Od samego początku do serii filmów podchodziłem z rezerwą (jak się okazało słusznie). Pierwsza część historii nie zachęciła mnie do dalszego seansu, jakieś manekiny, trochę filozofowania, ale bez większego ładu czy składu.


Cóż, akurat jakoś się spodziewałem, że KnK może ci nie podejść znając twój gust. Pewne uproszczenia albo pozorne (lub nie) nielogiczne rozwiązania nie są jednak w KnK istotne, gdyż chodzi tu o budowę specyficznego nastroju, do którego nie każdy może być przekonany. Jeśli potencjalnemu widzowi zaproponowana formuła nie będzie odpowiadać po prostu nie strawi filmów, gdyż wszystko będzie mu przeszkadzało - jednakże te same elementy na osobę która dała się wciągnąć działają wręcz odwrotnie. Jest kilka takich tytułów - właśnie KnK, wspomnie przez ciebie "Code Geass" ("Death Note" zresztą też), a z bardziej ambitnych i wyszukanych np. "Angel's Egg", w których przypadku trudno o jednoznaczne stwierdzenie kto ma rację. To powiedziawszy np. HotD które ostatnio jest IMO najciekawszym anime od dłuższego czasu akurat tobie NIE polecam :-P
Avatar użytkownika
Tassadar
Współpracownik
 
Posty: 1162
Dołączył(a): Cz mar 06, 2008 12:30 pm

Re: Ostatnio oglądane anime

Postprzez edo » Śr sie 25, 2010 8:44 pm

Sketch- właściwie to nie jest nawet odcinek specjalny i pewnie jak go nazywają zależy od wydania (nie zdziwiłabym się jakby w niektórych był w jednym ciągu z ostatnim odcinkiem). W każdym razie nie mogłam tego dopaść na yt, a w amerykańskim wydaniu z jakim miałam styczność jest określony jako special ending, trwa około 3 minut i przedstawia jak Agi i spółka wracają do domu.

Cieszę się że Tutu się podobało. Mnie seria oczarowała od pierwszego odcinka (pewnie od momentu gdy usłyszałam śmiech Ahiru :-D ). Też niedługo uda mi się skończyć Erin i zastanawiam się co by tu zacząć potem oglądać w zastępstwie (pomijając Saraiya Gouyo, bo najwyraźniej warto się zabrać).
Toczek, gwiazdoszek, uwikło, hej!
Avatar użytkownika
edo
 
Posty: 372
Dołączył(a): So wrz 29, 2007 8:54 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusje ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron